Choć bezrobocie w Polsce cały czas rośnie, jest branża, która opiera się temu niekorzystnemu zjawisku.
Firmy zarządzające wierzytelnościami mają coraz więcej zleceń, a tym samym ciągle poszukują nowych osób do pracy. Wzrost zatrudnienia można obserwować we wszystkich czołowych firmach windykacyjnych w Polsce. Według rankingu dziennika „Rzeczpospolita” (opublikowanego 23.07.2010 r.) w ośmiu największych przedsiębiorstwach zarządzających wierzytelnościami zatrudnienie w ciągu ostatniego roku wzrosło o niemal 300 osób, czyli o niemal Tylko w drugim kwartale 2010 r. zatrudnienie w największej polskiej firmie windykacyjnej wzrosło o prawie 10% i osiągnęło niemal 1000 osób. Kolejnych 200 pracowników Grupa KRUK zatrudnia w Rumunii. - W dwanaście lat z małej firmy staliśmy się bardzo dużą organizacją – mówi Piotr Krupa, prezes zarządu KRUK S.A. – Dla mnie jednak najważniejsze jest to, że, mimo stałego dynamicznego rozwoju, udało nam się zachować ten szczególny klimat firmy, w której jesteśmy ze sobą blisko związani. Wbrew pozorom i powszechnej opinii wejście na poziom korporacyjnego charakteru przedsiębiorstwa nie wyklucza zachowania przyjaznej atmosfery pracy i mocnych więzi w zespole. Patrząc przez pryzmat liczb wzrost zatrudnienia w Grupie KRUK jest imponujący. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba pracowników niemal się podwoiła. Na koniec 2005 roku zatrudnionych było 548 osób, z tego 190 stanowili windykatorzy telefoniczni. Pod koniec ubiegłego roku dla firmy pracowało już 762 pracowników, a prawie połową z nich (353 osoby) byli negocjatorzy kontaktujący się z dłużnikami przez telefon. W ciągu pierwszego półrocza 2010 r. przybyło kolejnych 40 windykatorów, a liczba osób zatrudnionych w Grupie KRUK w Polsce osiągnęła 975 osób. Dodatkowo zespół rumuńskiej spółki-córki KRUK International liczy już prawie 200 osób. - Zatrudnienie najbardziej rośnie wśród windykatorów telefonicznych i to osoby na takie stanowiska są najbardziej poszukiwane – wyjaśnia Iwona Słomska, członek zarządu ds. marketingu, PR i zasobów ludzkich KRUK S.A. – Praca na stanowisku negocjatora to świetne zajęcie zarówno na początek kariery zawodowej, jak i dobry sposób na jej długofalowy rozwój. Pozwala nabyć wiele przydatnych umiejętności np. z zakresu psychologii i prowadzenia negocjacji, prawa czy ekonomii. Zależy nam na tym, aby nasz zespół był stabilny i wiązał z naszą firma wieloletnie plany zawodowe. Indywidualne ścieżki kariery umożliwiają osiąganie coraz wyższych pozycji w organizacji. Wielu z obecnych najwyższych rangą menedżerów zaczynało swą przygodę w KRUKu właśnie od prowadzenia negocjacji z dłużnikami. W czasach, gdy dobrą prace wciąż nie jest łatwo znaleźć, kariera w firmie zarządzającej wierzytelnościami wydaje się ciekawym pomysłem na rozwój zawodowy. Zwłaszcza, że branża ta nie zamyka się na specjalistów z jednej dziedziny (prawa), ale stanowi drogę kariery zarówno dla ekonomistów, informatyków, psychologów, jak i dla osób, które chcą zdobyć pierwsze pracownicze szlify.
Autor: BankierPress
Aby przyciągnąć jak najwięcej kandydatów do pracy, firmy bezkarnie wprowadzają w błąd.
Dwie trzecie firm ma problem ze znalezieniem pracowników - wynika z badania "Pulsu Biznesu".
Liczba imigrantów z nowych państw UE, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii w roku kalendarzowym 2009 z myślą o dłuższym pobycie, spadła o 22 proc.
Od maja przyszłego roku Niemcy otworzą swój rynek pracy dla Polaków. Ponadto, chcą finansować Polakom naukę w swoich szkołach zawodowych.
Rynek pracy w Polsce nabiera rozpędu.
Działania pracodawców wobec potencjalnych pracowników nie ograniczają się już tylko do przyciągania talentów.
Prezeska, menedżerka, członkini zarządu – to brzmi dziwnie.
Pomimo wysokiej stopy bezrobocia oraz dużej ilości kandydatów na rynku pracy, pracodawcy wciąż mają problemy ze znalezieniem dobrych pracowników.
68 proc. polskich pracodawców planuje w III kwartale 2010 roku zatrudnienie specjalistów z obszaru IT - jak wynika z badania "Global Snapshot".
Firmy, które narodziły się w pokojach akademika to najczęściej najlepsze spółki technologiczne: Microsoft, Google i Facebook.