O autoprezentacji można napisać bardzo wiele, używając mądrych i pięknych słów.
Celem tego artykułu jest, abyś, czytając ten tekst, wykorzystał każdą wolną chwilę w celu udoskonalenia technik swojej autoprezentacji. Myślisz pewnie: „gdyby było to takie proste…“. I słusznie. Pamiętaj, że trening czyni mistrza. Z pewnością udział w szkoleniu z przygotowanym zestawem ćwiczeń i kamerą gotową do akcji jest kamieniem milowym w Twojej osobistej przemianie. Wiele jednak możesz zrobić samodzielnie.
Wyrocznia
Wiele osób zwalcza tak naprawdę swoje zalety, a stara się wytrenować zachowania, które w ich pracy nie są atutem. Pamiętaj, że trudno jest być dla samych siebie wyrocznią. Stając przed lustrem, prostujemy się, lekko się uśmiechamy, jesteśmy otwarci – aż miło popatrzeć… przez chwilę. Postój tak przez 5 minut. Po tym czasie Twoja autoprezentacyjna bajka przeminie, a „lustereczko powie przecie, jak się prezentujesz w świecie“. Tak krótki odcinek czasu wystarczy, by powrócić do codzienności, jaką fundujemy innym ludziom. Jeszcze lepszym sposobem na zobaczenie siebie „w akcji“ jest kamera i odpowiednio angażujące ćwiczenie, by zapomnieć o tym, że jesteś obserwowany. Zobaczysz, jakie emocje najczęściej malują się na Twojej twarzy, jaką postawę przyjmujesz, jakie gesty towarzyszą temu, co mówisz, jakich słów używasz. Pierwszym krokiem w zmianie wizerunku jest więc analiza obecnego sposobu prezentowania się. Czego jeszcze mi potrzeba, by się świetnie prezentować... Z pewnością spotkałeś w życiu osoby, które robiły fantastyczne wrażenie, których słuchało się z zapartym tchem. Co je charakteryzowało? Z pewnością miały charyzmę. Czym jest to magiczna zjawisko? Okazuje się, że świetni mówcy oraz showmani mają bardzo podobne zachowania, które można wyćwiczyć!
Dobre wystąpienie
Na dobre wystąpienie wpływa to, jakie zrobisz pierwsze wrażenie, jaką masz postawę ciała, jak gestykulujesz, jakie emocje rysują się na Twojej twarzy. Równie ważne jest to, w jaki sposób operujesz swoim głosem. Pewnie przypominasz sobie prelegentów, wykładowców, którzy mówili o bardzo ważnych i ciekawych rzeczach, a mimo to zasypiałeś po drugim zdaniu… Na drugim krańcu znajdują się ludzie sceny – zwłaszcza politycy, którzy poświęcają bardzo dużo czasu na ćwiczenie swojej prezentacji. Oto jedna z tajemnic udanego przemówienia – stawiamy na wrażenie. Słowa są uzupełnieniem. Dopiero po zbudowaniu odpowiedniej atmosfery ludzie skupiają się na słowach. Do tego nieodzowne jest przemyślane operowanie komunikacją niewerbalną i głosem. By zrobić świetną prezentację... Przygotuj się. Zrób dobre pierwsze wrażenie. W trakcie przemówienia pamiętaj o postawie, gestach i modulacji. Świadomie dobieraj treść! Słowa są ważne!
Dlaczego tak dobrze odbiera się osobę charyzmatyczną przy pierwszym spotkaniu?
To, co podlega ocenie w pierwszych sekundach spotkania... Postawa ciała, kontakt wzrokowy, uśmiech, mimika, ubranie i dodatki, gesty, dystans, ton głosu i sposób mówienia, zapach. Te zachowania i atrybuty, na które przecież masz wpływ, budują nastawienie rozmówcy. Dzięki nim pojawia się myśl typu: „dogadam się“ lub wręcz odwrotnie – „co za sztywniak“. Jak zostaniesz odebrany przez interlokutora, zależy tylko od Ciebie. By odebrano Cię jako osobę charyzmatyczną, pewną siebie... Zadbaj o to, by stać prosto ze ściągniętymi łopatkami. Gdy chodzisz, również dbaj o postawę – pewność siebie widać w prostej sylwetce, która podnosi wiarę we własne siły. Dodaj więc sobie sił! Wiele charyzmy kryje się w spojrzeniu. Patrząc na rozmówcę, okazujesz mu szacunek, ale, co także istotne, jesteś odbierany jako osoba szczera i pewna siebie. Jeśli chcesz być osobą charyzmatyczną, pamiętaj też o tym, że to Ty i Twoje słowa mają bardziej przykuwać uwagę niż np. Twój strój. Dlatego warto zadbać, by wszelkie dodatki były dyskretne. Przypomnij sobie charyzmatyczne osoby z Twojego otoczenia. Założę się, że nikt z nich nie biega po biurze ze stosami segregatorów i reklamówkami z zakupami. O tym też warto pamiętać. Jeśli musisz coś przynieść (np. rzutnik na prezentację) – zrób to wcześniej. Swoboda i humor – dzięki dobremu samopoczuciu masz pogodny, przyjazny wyraz twarzy i sprawiasz, że osoby wokół również czują się swobodniej.
Nastawienie... W tym, by dobrze się zaprezentować, bardzo pomoże Ci pozytywne nastawienie. Zastanów się, jakie myśli pojawiają Ci się w głowie, gdy masz przemawiać przed grupą. „Wyśmieją mnie“, „To ich nie interesuje“. Cóż, nie lubimy się mylić, więc nieświadomie staramy się zracjonalizować nasze lęki. Przy takim negatywnym nastawieniu prawdopodobnie będziesz mówić nieprzekonywająco i naprawdę możesz zanudzić słuchaczy swoją prezentacją bądź wykładem. Diametralną różnicę odczujesz przy pozytywnym nastawieniu. Będziesz bardziej zaangażowany i osiągniesz zamierzony sukces. Słowa… Gdy już skupimy uwagę grupy na sobie, zadbajmy, by zrozumieli to, co mówimy. A to prawdziwe wyzwanie! Przeprowadźmy mały test. Opowiem Ci o pewnym psie. Wyobraź sobie, że chodzę z nim na spacery i ciągnie mnie po parku, bo lubi biegać… Jakiego psa zobaczyłeś w swojej wyobraźni? Zobaczyłeś takiego, jaki jest bliski Tobie? Ja opowiadałam o pudelku. Pod tymi samymi słowami może kryć się różna treść i o tym warto pamiętać. W budowaniu dobrego wizerunku ważne jest jeszcze to, jak mówisz. „Yy”, „to znaczy”, „ee”, „noo” lub „żee” – te krótkie przerywniki są zmorą prezentacji. Przykuwają uwagę słuchaczy bardziej niż słowa! Boimy się nawet najkrótszych chwil ciszy bardziej niż zeznań podatkowych. A cisza jest najwymowniejszym narzędziem. To ona przykuwa uwagę, wzmaga ciekawość, daje nam czas, aby zastanowić się nad opowiedzianą treścią oraz czas na ułożenie kolejnego zdania. Pewnie jesteś ciekaw, jakie słowa są najbardziej sugestywne, a jakich lepiej unikać w wystąpieniach. Jakie zdania przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego? Oto przykład. Nie myśl o lodach z bitą śmietaną, polewą czekoladową, ze świeżymi, soczystymi truskawkami. Nie wyobrażaj sobie jak, je zjadasz. I jak? Udało Ci się nie pomyśleć, bo mnie nie. A tymczasem powodzenia w doskonaleniu swojej autoprezentacji. Zabierz się do ćwiczeń, ja zabieram się za lody z truskawkami.
Artykuł ukazał się w październikowym wydaniu INFORMATORA KARIERA 2008/09.
Autor: Ariadna Leśniewska, Lauren Peso
Coraz chętniej korzystamy z prezentacji doświadczenia zawodowego w internecie – na forach społecznościowych czy portalach z ofertami pracy.
Rozmowy kwalifikacyjne mogą być mniej lub bardziej złożone ale na każdej rozmowie pojawia się kluczowe dla nas pytanie: Ile chcemy zarabiać.
Skąd bierze się rosnąca popularność tej metodologii? Dlaczego jest efektywniejsza od zwykłej rozmowy? Jak się do niego przygotować?
Często zdarza się, że pracodawca przed rozmową rekrutacyjną przegląda Internet w poszukiwaniu dodatkowych informacji o kandydacie do pracy.
7 prostych sposobów na...
Jak budować własną markę na rynku pracy?
Szukasz pracy? A ja się pytam: no i co z tego?
Rekruterzy i ich pracodawcy zdecydowanie nie lubią skoczków.
Złożyłem aplikację w firmie X i mimo upływu czasu nie otrzymałem odpowiedzi? Ile mam czekać?