Praca dla studenta, absolwenta, jak napisać CV, listy motywacyjny

  • Twoja Kariera
  • Pracodawcy
  • Praca i praktyki
  • Publikacje
  • Springboardr
  • Rozwiń się
  • Wiadomości
  • Zainspiruj się
  • Jak aplikować
  • Już w pracy
  • Kalendarium
  • Konkurs
  • CV i list motywacyjny
High potential, czyli młody, zdolny i… niechciany w pracy 23.04.2010 Już w pracy

High potential, czyli młody, zdolny i… niechciany w pracy

Co się dzieje, gdy młoda kadra kierownicza przejmuje dowodzenie w firmie?

Pan L. ma 34 lata. Z wykształcenia jest magistrem ekonomii. Już podczas studiów nie „próżnował” i odbył kilka cennych staży w najlepszych firmach w kraju. Na piątym roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Tam podszkolił język angielski i zadbał o swój networking, czyli nawiązał kilka znaczących kontaktów biznesowych. Po obronie pracy magisterskiej wrócił do USA na jeszcze jeden rok, a następnie przeniósł się do Szwajcarii, by przyjrzeć się kulturze organizacyjnej tamtejszego banku. Staż okazał się strzałem w dziesiątkę – doceniono jego komunikatywność, zaangażowanie i niesamowite umiejętności analityczne. Pan L. został zatrudniony i powierzono mu kierownictwo 5-osobowym zespołem młodych ludzi zajmujących się opracowywaniem nowych projektów w centrali firmy.

Kariera Pana L. przebiegała wzorowo. Na stanowisku team leadera pracował trzy lata. Następnie nastąpił znaczący skok. Pan L. został kierownikiem filii przedsiębiorstwa. Szybko nawiązał dobry kontakt ze swoim poprzednikiem, który był bardzo szanowany w pracy. Dzięki jego wsparciu Pan L. zdobył doświadczenie w zarządzaniu ludźmi.

Właściwe wyzwanie zawodowe w karierze Pana L. pojawiło się dopiero trzy lata później. Z powodu niespodziewanych przetasowań personalnych zaproponowano mu stanowisko dyrektora regionalnego. W wieku niespełna 34 lat stanął przed zadaniem kierowania niemałym zespołem pracowników w kilku pomniejszych filiach szwajcarskiego banku. Co gorsza, firma przygotowywała się do niezapowiedzianych zmian personalnych, za które w swoim regionie odpowiadał świeżo upieczony dyrektor.

Awans zaskoczył samego Pana L. Jego kariera nabrała rozpędu, który – jak się później okazało – nie była związana z pozytywnymi zmianami. Większość dyrektorów regionalnych była starsza od niego średnio o 10–15 lat. Dodatkowo jeden z kierowników filii miał ogromny apetyt na stanowisko, które właśnie objął Pan L. W ogóle cały zespół ludzi był niemiło zaskoczony, kiedy dowiedział się, ile lat ma nowy przełożony.

Pierwsze miesiące okazały się więc bardzo trudne. – Nigdy nie zapomnę pierwszego posiedzenia z kierownikami filii. Przywitano mnie milczeniem, a pomiędzy nami wyrósł mur. Potrzebowałem ponad trzech miesięcy, by przełamać pierwsze lody i zjednać sobie garstkę ludzi. To był ciężki okres. Kilkakrotnie chciałem odejść z pracy – zwierza się Pan L.

Przykład Pana L. nie jest wyjątkiem. To wręcz klasyczny problem, z którym borykają się młodzi menadżerowie, ktorych kariera zawodowa nabiera rumieńców już po uzyskaniu dyplomu magistra.

Prześledźmy karierę Pana L.:
Sytuacja wyjściowa: sceptycyzm i powściągliwość
Powściągliwość to naturalna reakcja całego zespołu, kiedy pojawia się ten „nowy”. Dotyczy to właściwie wszystkich pracowników niezależnie od stanowiska. Nową osobę zazwyczaj wita się z rezerwą.

Jednakże negatywne reakcje towarzyszące zmianom personalnym są wprost proporcjonalne do zajmowanej pozycji w strukturze organizacji. Im wyższa kadra menadżerska, tym większa niechęć ze strony podwładnych i tym silniejsza racjonalizacja tej niechęci. W przypadku Pana L. był to wiek – synonim braku doświadczenia krytego karierowiczostwem.

Takim patowym sytuacjom towarzyszy wiele takich słów/zdań – synonimów. Potocznie nazywamy je po prostu plotkami. Prawdopodobnie po kilku dniach Pana L. zaczęto obmawiać za plecami: „on musi mieć jakieś układy”, „z pewnością ma bogatego <<tatusia>> – polityka”, „lubi się podlizywać, nie mogło się więc stać inaczej”. Nie dziwi więc fakt, że, kiedy Pan L. wchodził do biura, wszyscy nabierali wody w usta.

Taką sytuację może jeszcze pogorszyć tzw. cichy konkurent. Z pewnością o wiele łatwiej pogodzić się z porażką, jeżeli stanowisko obejmuje starszy pracownik, którego wcześniej się nie lubiło. Nieoczekiwany, błyskotliwy awans młodego człowieka jest jednak nie do wybaczenia.

Krok do przodu okazuje się krokiem do tyłu: niepewność i obojętność
Zazwyczaj młodzi kierownicy nie są przyzwyczajeni do takiej „dawki” sceptycyzmu i rezerwy, dlatego szybko zaczynają koncentrować się na kwestiach merytorycznych. Nowy, który zazwyczaj jest otwarty i przyjazny, staje się bardziej ostrożny w pracy. Obawia się koterii, które powstają w zespole jak grzyby po deszczu. By przetrwać zawodowo, obwarowuje się obowiązkami kierowniczymi (potocznie można by to wyrazić: staje się bardziej angielski niż sam Anglik). Krok do przodu (twarde kompetencje, wiedza merytoryczna) okazuje się być krokiem do tyłu. Podświadomie pracownicy w ogóle nie skupiają się na jakości pracy nowego kierownika (jego pomysłach, wiedzy, poświęceniu itd.); na znaczeniu zyskują natomiast kwestie personalne, które – jak zakładają pracownicy – są całkowicie obojętne przełożonemu. Podwładni zyskują dowód na to, że nowy szef myśli tylko o swojej karierze.

Ostatnia deska ratunku – hierarchia
Mamy następującą sytuację: pracownicy w małych grupkach plotkują na korytarzach, ignorują szefa, wykonują obowiązki niechętnie. Pojawia się cichy konkurent, który zaczyna buntować swoich kolegów. Kierownik jest niepewny, przestaje interesować się swoimi podwładnymi, skupia się na aspektach merytorycznych swojej pracy.

Tej niechęci z obu stron zaczyna towarzyszyć złość. „Nowy” zaczyna poszukiwać oparcia w przełożonym. Wbrew pozorom takie postępowanie jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Pojawia się dystans w stosunku do pracowników, którzy bacznie obserwują, czy młody szef częściej zbiera informacje na górze czy na dole.

Ukrywanie własnych wątpliwości
Młode kadry kierownicze, ze zrozumiałych względów, próbują ukryć swoje obawy w związku z zaistniałą sytuacją, przez co kontakty z pracownikami wydają się być sztuczne i wymuszone. Dopiero przyznanie się do nich może przełamać pierwszą niechęć – kierownik pełen wątpliwości to kierownik z „ludzką twarzą”.

Jak wyjść z sytuacji, z której nie ma wyjścia?
Według Pawła Rabieja, dyrektora ds. Rozwoju w „Magazynie THINK TANK”, w ciągu pierwszego roku po objęciu stanowiska kierowniczego co trzeci szef musi odejść, ponieważ nie radzi sobie z obowiązkami. Zdaniem Petera Fischera, ekonomisty i psychologa, autora książki Big Boss. Pierwsze sto dni na fotelu szefa, którą można wygrać w naszym konkursie, istnieją cztery zasady pozwalające na rozbicie błędnego koła, w którym znajduje się zalękniony, przepracowany młody szef, otoczony przez stado krwiożerczych piranii:

1.    Pierwszą rzeczą, jaką powinna zrobić młoda kadra kierownicza, jest uświadomienie sobie dynamiki tej sytuacji.

2.    Już na początku, po pierwszej fali sceptycyzmu, każdy młody menadżer powinien zadbać o nawiązanie relacji kluczowych, porozmawiać z cichym konkurentem, zebrać informacje o kompetencjach zespołu i przyjąć otwartą postawę wobec pracowników. Najważniejsze, by przekazać to, że młodemu szefowi nie chodzi tylko o przedmiotowe oddelegowanie zadań, ale także o zwykłe ludzkie interesy.

3.    Zawsze trzeba uwzględniać zdanie podwładnych przy podejmowaniu nawet najmniejszej decyzji.

4.    Młody zwierzchnik musi udowodnić, że nie chodzi mu wyłącznie o realizację własnych planów, a o długoterminowe interesy swoich pracowników.

Podziel się



Autor: Redakcja

 
 
Podoba mi się (2 osób lubi ten artykuł)
Nie lubimy swojej pracy Już w pracy

Nie lubimy swojej pracy

Z punktu widzenia pracodawców, wyniki sondy przeprowadzonej na przełomie marca i kwietnia przez portal rynekpracy.pl są bardzo niepokojące.



Internauci w lepszej sytuacji na rynku pracy Już w pracy

Internauci w lepszej sytuacji na rynku pracy

Fakt korzystania z sieci ma istotny wpływ na aktywność i mobilność zawodową.



High potential, czyli młody, zdolny i… niechciany w pracy Już w pracy

High potential, czyli młody, zdolny i… niechciany w pracy

Co się dzieje, gdy młoda kadra kierownicza przejmuje dowodzenie w firmie?



Wynagrodzenia na stanowiskach IT w 2009 Już w pracy

Wynagrodzenia na stanowiskach IT w 2009

Aż 15 tys. zł - tyle w ubiegłym roku zarabiali dyrektorzy ds. IT według raportu "Wynagrodzenia na stanowiskach IT w 2009 roku" firmy Sedlak & Sedlak.




KARIERA.COM.PL na Facebooku

Najpopularniejsze artykuły:

Wynagrodzenia na stanowiskach IT w 2009

Aż 15 tys. zł - tyle w ubiegłym roku zarabiali dyrektorzy ds. IT według raportu "Wynagrodzenia na stanowiskach IT w 2009 roku" firmy Sedlak & Sedlak.

High potential, czyli młody, zdolny i… niechciany w pracy

Co się dzieje, gdy młoda kadra kierownicza przejmuje dowodzenie w firmie?

Internauci w lepszej sytuacji na rynku pracy

Fakt korzystania z sieci ma istotny wpływ na aktywność i mobilność zawodową.

Nie lubimy swojej pracy

Z punktu widzenia pracodawców, wyniki sondy przeprowadzonej na przełomie marca i kwietnia przez portal rynekpracy.pl są bardzo niepokojące.

Szukaj



Zamów Newsletter

Sonda

Jak myślisz, jak długo będziesz szukać pracy po skończeniu studiów? Jak myślisz, jak długo będziesz szukać pracy po skończeniu studiów?

Universum Top 100


O nas | Kontakt | Polityka prywatności
USA: Wetfeet, Internship Programs
Szwecja: Campus, Shortcut
Niemcy: Careerstep
Szwajcaria: Careerstep, Diplom
Dania: Jungle Career
Finlandia: Jungle career
Norwegia: Jungle Career
International: Master Guide

© 2010 Universum Group Sweden AB, www.universumglobal.com.