Networking to finezyjna gra. Poznaj jej zasady!
Networking w knajpie Sprawny networker zawsze czuwa i swoją sieć poszerza nawet wieczorami. Od czasu do czasu warto wybrać się do klubu, w którym bywają osoby związane z biznesem, aby poznać się w nieformalnej atmosferze. To chleb powszedni dla biznesmena z Indii, który na stałe pracuje w Krakowie. – Kiedy słyszę osoby rozmawiające po angielsku, dołączam do dyskusji. Często też ktoś mnie zagaduje, bo jest ciekawy, co robię w Polsce. Już nie raz spotkałem się w bardziej formalnych okolicznościach z osobami poznanymi na imprezach. To przynosi wymierny skutek. Oczywiście pod warunkiem, że jest się naturalnym i nie myśli się, co można „ugrać” na takiej znajomości – mówi. Kim jest Maven? Warto rozejrzeć się w swojej sieci kontaktów i zidentyfikować Mavena, czyli osobę będącą centrum informacyjnym o innych. – Słowo Maven pochodzi z języka jidysz i oznacza kogoś gromadzącego wiedzę. Poznając taką osobę, uzyskujemy dostęp do jej doskonałej „bazy danych”, nie tylko do licznych numerów telefonów, ale także zapisków dotyczących urodzin, ważnych wydarzeń z życia zawodowego i prywatnego – opowiada Leszek Mellibruda. Uważaj na portale społecznościowe Sieć biznesowych kontaktów można budować także poprzez aktywne uczestnictwo w portalach społecznościowych dla profesjonalistów. Jednak wirtualne relacje często są powierzchowne. – Co jakiś czas uczestnicy lokalnej wioski internetowej mają pomysł, żeby się spotkać. Z grupy wyłania się lider, który organizuje wydarzenie. Jednak zazwyczaj ma to charakter jednorazowy i wcale nie przyczynia się do zwiększenia personalizacji kontaktów. Inaczej wyobrażaliśmy sobie osoby, z którymi korespondowaliśmy w internecie. Zmiana kontekstu sprawia, że wolimy grać rolę ślimaka, schować się do skorupy i wrócić do anonimowych kontaktów lub nawet odejść z takiej społeczności – mówi Leszek Mellibruda. Stwarzaj pozory – Relacje osobiste sprawiają wrażenie bardziej zażyłych, nawet jeśli nie są takie w rzeczywistości. Znam mnóstwo osób, które od kilku miesięcy umawiają się na spotkania, ale nigdy do nich nie dochodzi. Ludzie wcale nie marzą o tym, żeby się spotykać, bo są bardzo zajęci, ale już samo mówienie o tym podtrzymuje iluzję bliskości. Można czuć się z kimś zaprzyjaźnionym, mimo że się z nim rzadko spotyka – dodaje psycholog biznesu. Kiedy nie ma czasu na spotkania, warto raz na dwa, trzy miesiące odnowić telefoniczny kontakt, zapytać, co nowego się wydarzyło lub podzielić się nowinkami ze swojego życia. Czytaj też: Networking w pracy, jak rozszerzać sieć kontatków. Znajdź pracę dzięki sieci kontaktów
Autor: Anna Tomczyk
Student z własną firmą nikogo już nie dziwi. Czasem zamiast pierwszej umowy o pracę dostajemy propozycję wspólnych przedsięwzięć biznesowych.
Biznesową sieć kontaktów budujemy ze względu na potencjalne korzyści. Cała sztuka polega na tym, aby stworzyć sytuację, w której wszyscy wygrywają.