Bardzo często ludzie dużo inwestujący w edukację myślą, że za ten wkład coś im się należy. Nic się nikomu nie należy, dopóki o to nie zawalczy.
Kasia ma 25 lat, jest absolwentką stosunków międzynarodowych. - Muszę się do tego przyznać sama przed sobą: idę na kolejne studia, bo nie wyobrażam sobie pójścia do pracy. Chciałabym znaleźć dobre zatrudnienie, z pensją ok. 4 tys. zł na rękę, może w biznesie, ale nie wiem, jak to zrobić - mówi. Po ostatniej nieudanej próbie Kasia poszła na bezpłatny miesięczny staż w firmie kateringowej. Wcześniej przez rok studiowała w Paryżu. Teraz planuje kolejne studia we Francji. - To dla mnie najlepsze wyjście - przekonuje. Co potem? - Zobaczymy - mówi. - Szukałam pracy po studiach, ale nie znalazłam takiej, z której byłabym zadowolona. Postanowiłam dać sobie więcej czasu na podjęcie decyzji i poszłam na kolejne studia - mówi Karolina. Ma 27 lat, skończyła grafikę komputerową, produkcję telewizyjną w Londynie, a teraz kończy stosunki międzynarodowe. Planuje pójść na kolejny kierunek związany z analizą informacji. Jakiej pracy szuka? - W miarę stabilnej, od godz. 8 do 16, za rozsądne pieniądze - zakłada. Krótko pracowała w agencji reklamowej. - Nie wiedzieli, co ze mną zrobić. Nie mieli na mnie pomysłu. Odeszłam, bo nie widziałam szans rozwoju - opowiada. - Chciałam zaangażować się w projekty, które prowadzili, ale oni spodziewali się, że przedstawię swoje pomysły. Nie powiedzieli mi wprost, że będą tego oczekiwać - mówi Karolina. - Młodzi ludzie z pomysłami są w takich firmach wykorzystywani. Pod każdym pomysłem i tak podpisze się project manager - mówi Justyna, studentka stosunków międzynarodowych. Karolina uważa, że problemy z szukaniem pracy są spowodowane przez brak znajomości w branży. - Bez tego nic nie zrobisz - narzeka. - Nawiązywanie znajomości to często kwestia przypadku, ale trzeba o to dbać. Czy zagraniczne studia nie powinny być kartą przetargową na rynku pracy w Polsce? Niekoniecznie. - Ludzie tego po nich oczekują, ale jest odwrotnie. Zdarza się, że niektóre studia lepiej wykreślić z CV. Czasami zbyt dobre papiery są przeszkodą w znalezieniu pracy - mówi Justyna. - Dlatego zamiast decydować się na kolejne studia, skupiłabym się na szukaniu znajomości - radzi. - Sukces nie tkwi bowiem w wiecznym studiowaniu, ale w studiowaniu mądrym - mówi Gabriela Jabłońska, analityk rynku pracy z portalu Rynekpracy.pl. - Kolejne studia często nie pomagają na rynku pracy - choćby dlatego że są zbliżone tematycznie do pierwszych lub zbyt ogólne - a tylko oddalają moment wejścia na rynek pracy, który i tak kiedyś musi nastąpić - tłumaczy. - Dużo większe szanse na znalezienie pracy ma osoba z jednym fakultetem, ale doświadczeniem zawodowym zdobytym podczas studiów, niż osoba, która skończyła kilka kierunków i dziesięć lat spędziła na uczelni - mówi Małgorzata Jasińska z firmy rekrutacyjnej HAYS Poland. - Bardzo często ludziom, którzy dużo zainwestowali w edukację, wydaje się, że za ten wkład coś im się należy. Ale tak nie jest. Nic się nikomu nie należy, dopóki o to nie zawalczy. Takie są reguły rynku - tłumaczy Jasińska. - Pracę powinnam mieć adekwatną do umiejętności. Chcę mieć normalną pensję, nie oczekuję kokosów - mówi Karolina. Jasińska: - Trzeba wykazać się zaangażowaniem, chęcią i gotowością do pracy, zaczynając nawet od bezpłatnych praktyk. - Niektórzy pracodawcy cenią aktywność edukacyjną młodych ludzi, dla innych wieczny student to synonim lenia - mówi Gabriela Jabłońska. - Pracodawcy wysoko cenią sobie dokształcanie, ale takie, które można pogodzić z pracą zawodową. Dobrym rozwiązaniem są studia podyplomowe z konkretnej dziedziny, a nie kilka pokrewnych kierunków - mówi Jasińska. Studenci mówią: - Pracodawca oczekuje i dobrego wykształcenia, i sporego doświadczenia. Nie da się zrobić wszystkiego. Jasińska: - Nadal borykamy się z problemem niedostosowania studiów do potrzeb rynku pracy. Od uczelni wyższych nie możemy oczekiwać, że zapewnią nam całą wiedzę potrzebną w późniejszej pracy
Autor: Anna Hucko, Gazeta Wyborcza
Francuscy studenci najchętniej aspirują do zrobienia międzynarodowej kariery w porównaniu z ich kolegami z uczelni na całym świecie
Kierunki pedagogiczne są oblegane, ale możliwość znalezienia pracy w zawodzie po pięciu latach nauki jest minimalna.
Kanadyjczycy, Amerykanie, Irlandczycy, Duńczycy i Portugalczycy należą do najbardziej wielkodusznych nacji.
Zarządzanie komunikacją i infrastrukturą lotniczą, agrochemia i mediteranistyka - takie kierunki studiów pojawią na polskich uczelniach.
Rodzice zwykle mają silny wpływ na nasz wybór ścieżki kariery. Są jednak także inne czynniki, które mogą na nią oddziaływać.
Jeszcze kilkanaście lat temu perspektywa zamieszkania w Warszawie czy Wrocławiu, była bardzo atrakcyjna dla osób zaczynających dorosłe życie.
Polski freelancer ma średnio 34 lata, prowadzi firmę przeważnie nie dłużej niż trzy lata, działając w szeroko pojętych usługach.
Arbitrzy spotkań piłkarskich mistrzostw świata w RPA na ogół wykonują zawody, które nie mają wiele wspólnego ze sportem.
Jaki wybrać zawód, kierunek studiów, żeby za kilka lat nie żałować wyboru? W Polsce nikt na serio nie zajmuje się wskazywaniem zawodów przyszłości.
Zwykły dzień w pracy księgowych według Monty Python`a.