Amerykańscy studenci cenią sobie stabilność zatrudnienia bardziej niż ich koledzy z innych krajów – wynika z badania przeprowadzonego przez Universum
Badanie objęło swym zasięgiem blisko 300 000 studentów w 25 krajach i regionach świata. Zapytano ich o najważniejsze cele na drodze rozwoju zawodowego, mogli wybierać spośród 9 możliwości. Poczucie bezpieczeństwa pracy jest realną potrzebą dla większości studentów, którzy wzięli udział w badaniu. W 13 – z 25 krajów przebadanych przez Universum – posiadanie stabilnego zatrudnienia znalazło się w pierwszej trójce aspiracji zawodowych studentów. Wśród nich zdecydowanie wyróżniają się Amerykanie – być może jako bardziej doświadczeni w tych burzliwych czasach. To Amerykanie zatem najbardziej troszczą się o bezpieczeństwo pracy, tuż za nimi lokują się Kanadyjczycy (miejsce 2.), Norwegowie (miejsce 3.), Polacy (miejsce 4.) i Japończycy (miejsce 5.). Na przewległym biegunie rankingu znalazły się te kraje, w których studenci zasadniczo nie przejawiają obawy przed nagłym zwolnieniem, między innymi: Francja (miejsce 23.), Portugalia (miejsce 22.) czy Szwajcaria (miejsce 21.). W Stanach Zjednoczonych tak zwani helicopter parents – czyli rodzice nadmiernie angażujący się w życie swoich dzieci – w dużej mierze odpowiadają za cele i aspiracje zawodowe pokolenia Y. Przekonującym więc wyjaśnieniem, dlaczego amerykańscy studenci tak silnie dażą do posiadania stabilnego zatrudnienia, może być istotny wpływ ich rodziców, którzy każą im cenić bezpieczeństwo wyżej niż inne atuty stanowiska pracy. – USA to bardzo odmienny od europejskich rynek pracy. Warunki rynkowe są w dużym stopniu kształtowane przez podaż i popyt na pracę, co negatywnie odbija się na stabilności zatrudnienia Amerykanów. Zwolnienia są bardzo częste, a ingerencja państwa w sprawy biznesu – minimalna. Z tych powodów amerykańscy studenci preferują raczej pracodawców, którzy mogą dać im pewne zatrudnienie niż tych, dla których praca może wiązać się z jakimś ryzykiem – twierdzi Michał Kalinowski, prezes Universum. – W ciągu ostatnich dwóch lat bezpieczeństwo pracy stało się przedmiotem zainteresowania studentów na całym świecie. Ze względu na ciężką sytuację ekonomiczną, luksusem jest móc dziś wybrać swojego pracodawcę. Dążenie do posiadania stabilnego zatrudnienia wiąże się z aktualną sytuacją, może być zatem tymczasowe. Kiedy studenci zobaczą, że gospodarczy klimat na całym świecie się ociepla, mogą zwrócić się w stronę pracodawców oferujących im szanse osobistego rozwoju, a nie tylko wygodną i bezpieczną posadę. Jutro mogą być bardziej wymagający, jeśli chodzi o wybór pracodawcy – podsumowuje M. Kalinowski.
Autor: Redakcja
Telepraca nie popłaca? Tak może było kiedyś.
Pracodawcy, jeśli chcą do siebie przekonać potencjalnych pracowników, nie mogą dłużej ograniczać się do oficjalnych dróg komunikacji.
Wyniki badania "Universum’s 2010 Communicating with Talent Report" wykazują, że preferowanym sposobem poznania pracodawcy są bezpośrednie spotkania.
Przeciętny, polski student kierunków ekonomicznych marzy przede wszystkim o tym, bo zostać ekspertem w swojej dziedzinie.
Doktorat może być atutem na rynku pracy. Ale dla pracodawców i tak najważniejsze jest doświadczenie.
Specjaliści od windykacji i zamówień publicznych oraz znawcy prawa międzynarodowego – to prawnicy najbardziej dziś poszukiwani.
Popyt na informatyków jest większy od podaży. Dlatego ich płace utrzymują się na wysokim poziomie.
Powstało kompendium wiedzy o studiach w USA.
Zostać liderem – o tym marzy wielu. Dążenie to jest szczególnie żywe wśród Chińczyków.
Przede wszystkim o ciekawej, rozwijającej pracy, możliwości szkoleń, praktyk, wyjazdów zagranicznych.