Jak osiągnąć poczucie, że jesteśmy w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie? I czy to w ogóle możliwe? Rozmowa z coachem - Ewą Proniewską.
Jak przebiegała Twoja ścieżka kariery? Gdy zaczynałam studiować nie wiedziałam, że istnieje zawód - coach. Siłą rzeczy nie myślałam więc o tej pracy. Skończyłam Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie i zaraz po studiach znalazłam pracę w międzynarodowej firmie jako commercial manager. Przez kilka lat zajmowałam się finansowo-handlową koordynacją projektów. Twoja kariera się rozwijała. Dlaczego chciałaś to zmienić? Pojawiły się dzieci. Na urlopie macierzyńskim zaczęłam się zastanawiać, czy chcę tę pracę wykonywać przez całe życie. Na tamten moment wszystkie moje potrzeby były spełnione: pracowałam w środowisku międzynarodowym, poznawałam ludzi i dobrze zarabiałam. Gdy pojawiły się dzieci uznałam jednak, że nie mogłabym poświęcić ani im ani pracy tyle energii ile bym chciała. Poza tym zaczęłam uświadamiać sobie, co jest dla mnie ważne w pracy i co najbardziej lubię robić. To wykraczało poza moje dotychczasowe obowiązki. Skąd zatem pomysł na coaching? Zawsze interesowałam się rozwojem potencjału ludzkiego. Pasjonowało mnie pytanie, co i jak zrobić, żeby nam się żyło lepiej i żeby łatwiej osiągać zamierzone cele. Brałam udział w wielu warsztatach rozwoju osobistego i to na jednym z nich usłyszałam o coachingu. Zaczęłam chodzić na szkolenia z nim związane, na których dowiedziałam się, że coach może mi pomóc określić się zawodowo. Gdy dowiedziałam się, że w Krakowie istnieje oddział Erickson College postanowiłam spróbować. Nie poszłaś najpierw na sesję z coach`em? Od razu chciałaś nim zostać? Nie sądziłam, że będzie to moje główne zajęcie. Na początku byłam po prostu ogromnie zainteresowana, cały czas poszukiwałam informacji na ten temat. Poza tym akurat zaczynała się kolejna edycja szkoły. Zapisałam się uważając, że albo teraz albo nigdy. Po pierwszym module wiedziałam już, że zdobytą wiedzę będę wykorzystywać przynajmniej jako zajęcie dodatkowe. Ale nawet wtedy zostawiłam sobie furtkę powrotu do „starej” pracy. Od czego zaczęłaś? Od samego początku sprawdzałam wiedzę na sobie. Ćwiczyłam też na znajomych testując, które techniki działają najlepiej i przynoszą im najwięcej korzyści. W efekcie, zanim skończyłam szkołę miałam już paru klientów, którym polecili mnie znajomi. Po skończeniu szkoły zaczęłam zajmować się coachingiem w pełni zawodowo i zrezygnowałam z pracy w korporacji. Na Twojej stronie znalazłam taki opis: "W czasie relacji coachingowej klient pogłębia swoją świadomość, lepiej poznaje co jest dla niego ważne, jakie wartości decydują o jego życiowych wyborach oraz jakie ograniczenia powodują, że nie podejmuje działań. Dzięki coachingowi klient dokonuje własnych odkryć, które prowadzą do większych możliwości, działań i często zaskakujących rozwiązań. Coaching inspiruje klienta. Sprawia, że klient lepiej wykorzystuje swoje umiejętności i naturalne zdolności, staje się bardziej kreatywny i zwiększa siłę swojej motywacji." Kim jest coach? Coach jest towarzyszem podróży dla osoby, która jest w miejscu A, ale która z różnych powodów chce przejść do miejsca B. Coach wspiera tę osobę przez zadawanie pytań, które poszerzają świadomość oraz otwierają na nowe możliwości. Wspiera w uświadomieniu co należy zrobić i jakie umiejętności rozwinąć, żeby dojść do punktu B. Czym się różni coach od trenera, szkoleniowca czy doradcy zawodowego? Zdarza się, że te pojęcia są mylone. Trener czy szkoleniowiec ma na celu przekazanie pewnej wiedzy. Uczy nas jak coś zrobić. Przekazuje nam teorię i narzędzia. Mówi na przykład, jak osiągnąć sukces. Natomiast coach przeprowadza klienta przez proces zmiany. Wie, jakich narzędzi użyć, aby wesprzeć klienta w odkryciu jego prawdziwych potrzeb, wartości i aby mógł osiągnąć swoje cele. Dąży do wydobycia rozwiązań i strategii z wnętrza klienta. Stwarza ramy i popycha do wysiłku, jakim jest szukanie odpowiedzi w sobie ale nie wkłada w nie treści. To maieutyka! Jesteś akuszerką wiedzy jak Sokrates? W pewnym sensie tak. Zadając pytania wspieram klienta w poszerzeniu wiedzy o samym sobie. Pomagam w wydobyciu na światło dzienne tego, co do tej pory pozostawało niewypowiedziane lub nieuświadomione. Określenie lub nazwanie tego, co ważne, czego klient naprawdę chce, może sprawić, że narodzi się w nim coś nowego - nowy pomysł na siebie, nowa energia i motywacja. Wspieram w doprowadzeniu przedsięwzięć do końca. Dużo pracuję nad tym, aby klient uświadomił sobie wartości, którymi się kieruje w życiu oraz potrzeby, jakie powinien mieć spełnione. Ewa Proniewska, Erickson Professional Coach, www.coachingzone.com.pl Dalszy ciąg wywiadu tutaj.
Autor: Redakcja MK
"Wynajdujemy tysiące powodów, żeby przypadkiem nie spełnić swoich marzeń. Dokładnie znam ten proces ściemy."
Nie wszyscy wiedzą, co chcą robić w życiu, jakiej pracy się podjąć, jaki zawód wybrać. Czyżby ze strachu przed marzeniami?
Mateusz Kusznierewicz zdradza nam, jak udało mu się osiągnąć sukces i jak wyglądało jego studenckie życie.
„To śmieszne pytać studenta na rozmowie kwalifikacyjnej, co zamierza robić za 5 lat. On nawet nie wie, co będzie jadł jutro na obiad!”
Mateusz Kusznierewicz opowiada nam dzięki czemu osiągnął sukces i jak mobilizował się po porażkach.
Błyskotliwa kariera, szacunek w branży, deszcz nagród – według Marka Żołędziowskiego to idealny moment, by odejść i zacząć od nowa.
Niemal połowa studentów marzy o karierze i konsekwentnie do niej dąży, co piąty nie ma konkretnego planu na przyszłość. Do której grupy należysz?
"Cel to marzenie z terminem realizacji" - IV cz. rozmowy z Ewą Proniewską, coachem kariery.
O idealnej pracy dla nas i o tym, czy można mieć wszystko - III cz. rozmowy z coachem - Ewą Proniewską.
Jak dobrze być inżynierem.